Autor Wątek: S420 - Moje perypetie - Przeczytaj przed zakupem  (Przeczytany 3990 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Pikulahay

  • Szeregowiec
  • *
  • :
  • Wiadomości: 9
S420 - Moje perypetie - Przeczytaj przed zakupem
« dnia: 20 Luty 2007, 12:26:04 »

Witam serdecznie

Czy zna ktos moze kogos kompetentnego w serwisie MSI we wroclawiu kto by mi naprawil touchpada w S420?

Dzis juz 3 raz go wysylam do nich i boje sie co bedzie jak go dostane spowrotem.

Wpierw byl uszkodzony lewy klawisz wiec wyslalem
odeslali z naprawionym lewym ale uszkodzili prawy wiec odeslalem
teraz odeslali z naprawionym prawym ale skopanym lewym wiec znow odeslalem

jak zglosilem ze klawisze touchpada slychac przy wlaczonym mikrofonie notebooka to dostalem sluchawki z mikrofonem i info ze tak musi byc bo mikrofon jest zbyt blisko klawiszy (w starym compaq evo N620c mikrofon jest jeszcze blizej i jakos nie sa na niego przenoszone dzwieki z klawiszy)

Mikrofon juz mozna powiedzic ze odpuscilem ale klawisze sa potrzebne do pracy a nie chcial bym wysylac go do nich czwarty raz.

Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 27 Luty 2007, 12:59:23 wysłana przez Pikulahay »
Zapisane

witek_p

  • Generał
  • *****
  • :
  • Wiadomości: 986
Odp: S420 - touchpad
« Odpowiedź #1 dnia: 20 Luty 2007, 13:16:34 »

..........
Wpierw byl uszkodzony lewy klawisz wiec wyslalem
odeslali z naprawionym lewym ale uszkodzili prawy wiec odeslalem
teraz odeslali z naprawionym prawym ale skopanym lewym wiec znow odeslalem

jak zglosilem ze klawisze touchpada slychac przy wlaczonym mikrofonie notebooka to dostalem sluchawki z mikrofonem i info ze tak musi byc bo mikrofon jest zbyt blisko klawiszy  ..........
Nie rób jaj - serio odesłali Ci ze słuchawkami i mikrofonem  ???

 ;D

Michał coś pewnie poradzi jak tylko dorwie sie do tematu, w sprawie tych klawiszy a nie słuchawek oczywiście.
Zapisane
C2D 8400@4,1GHz | Scythe Mugen | MSI P35 Neo2-FIR | GB GV-R777OC-1GD | 4GB Geil Black Dragon CL4 | VERTEX4 64GB | ST2000DM001 | B7200.7 120 | Samsung SH-S182M | Samsung 226BW | AeroCool PGS VS9 + CFT-560A-12C | Logitech DFP

Pikulahay

  • Szeregowiec
  • *
  • :
  • Wiadomości: 9
Odp: S420 - touchpad
« Odpowiedź #2 dnia: 20 Luty 2007, 14:05:55 »

Naprawde

Zeby ci zobrazowac dokladniej moje zalamanie to opisze czala sytuacje.

Kupilem notebooka 13.stycznia 2007 (zgadza sie, niecaly miesiac temu).
7 dnia uzytkowania zaczelo kopac pradem a 8 dnia zaczelo mi piszczec z glosnikow wiec zglosilem sprawe do msi
Wpierw mialem go wyslac do RAM Serwisu ale gdy sie dowiedzieli na infolinii ze byl niedawno kupiony to kazali wyslac do siebie jako DOA
Wyslalem do nich a oni ze nie bedzie uwzglednione DOA bo zgloszenie nastapilo po 7 dniach. Nic nie dalo tlumaczenie ze 7 dzien wypadal w sobote
Dodatkowo lewy klawisz touchpada sie "zapadl" i gdy byl naciskany strasznie mocno byl ten dzwiek przenoszony na mikrofon (brak mozliwosci pracy na touchpadzie z jednoczesnym uzywaniem mikrofonu wbudowanego)
Cos tam w nim podlubali i odeslali sprzet kurierem oraz wyslali mi e-maila o takiej tresci:
"Witam.

Mam dla pana informacje przekazane przez serwis odnośnie pana laptopa MSI
S420.

Problem z dźwiękiem wysokiej częstotliwości generowany przez głośniki został
wyeliminowany, problemem był jeden z kabelków sygnałowych który został
przytrzaśnięty, przecięty i zbierał zakłócenia na głośnik.

Niestety, co do problemu z dźwiękiem wciskanego lewego przycisku słyszanego
podczas nagrywania w mikrofonie to nie da się go kompletnie wyeliminować.
Mikrostyk lewego przycisku znajduje się na tyle blisko mikrofonu, że
całkowite wyeliminowanie tego efektu przez separację akustyczną tych
elementów nie jest możliwe. Może pan to nazwać cechą charakterystyczną
modelu dla pana to pewnie wada a nie cecha) jednak jak stwierdził serwis -
nic więcej z tym nie da się zrobić i tak będzie w każdym egzemplarzy tego
modelu. Serwis próbował coś tam poprawić jednak całkowitego wyeliminowanie
nie udało się osiągnąć."
Bardzo dziwne bo w starym Compaq Evo N620c mikrofon jest jeszcze blizej a niema czegos takiego

Po odeslaniu oslupialem bo w ramach "rekompensaty" otrzymalem sluchawki z mikrofonem o wartosci chyba z 15 zl
Myslalem ze zona ze smiechu padnie jak to zobaczyla

Nie smialem sie dlugo bo jak dokopalem sie w pudelku do mojego notebooka to prawie sie rozplakalem.
Oba klawisze zapdniete, prawy dzialajacy od polowy w prawo, lewy jak uniemozliwial uzywanie mikrofonu tak robil nadal, "siateczka" pod ekranem przy prawym zawiasie wgnieciona.
Poprostu sie zalamalem

Jeszcze tego samego dnia wyslalem e-mail z reklamacja co do naprawy oraz fax
Zostalem przeproszony i kazano mi go wyslac do nich ponownie.
Wyslalem z dokladnym opisem usterek.

Dzis o 11:00 kuriem mi dostarczyl sprzet.
Z dusza na ramieniu otwieralem pudelko.

Znajomy ktory mi go sprzedawal prawie dostawal zawalu czekajac na sprawdzenie.
Zaczne od plusow
Przestal kopac pradem
Siateczke (a tak na moje oko to cala ramke wokolo okranu) wymienili
klawisze nie sa juz zapadniete
prawy klawisz dziala idealnie

ale

lewy zapadniety
nadal uniemozliwia uzywanie mikrofonu

O 14 wyslany juz 3 raz do msi we wroclawiu

Biorac pod uwage ze przy klopotach z mikrofonem wyslali mi sluchawki z mikrofonem to boje sie ze teraz w zwiazku z moim ustawicznym marudzeniem aby klawisze dzialaly prawidlowo wysla mi myszke, a jak padnie matryca to wysla monitor

Nic nie dalo im tlumaczenie ze gdyby tak dzialaly mi klawisze w myszcze to bym ja wywali i kupil nowa ale przy sprzecie za okolo 3000 to chcial bym aby to naprawili.

Podczas rozmowy telefonicznej powiedziano mi ze przy naprawie "albo lewy albo prawy klawisz dziala ladnie a drugi zawsze dziala troszke inaczej" i ze to chyba jest wada konstukcyjna

Ja sie nie znam moze na przepisach ale jezeli na rynku jest cos co ma wade konstrukcyjna to sie chyba sprzet wymienia na taki bez tej wady lub oddaje pieniadze a MSI poprostu olewa kliejenta (chodzi mi o odpowiedzialne za ta sytuacje osoby)

Bylem wielkim zwolennikiem sprzetu MSI ale to chyba dlatego ze dotad niczego do naprawy im nie wysylalem

Cale szczescie ze udalo mi sie zalatwic po znajomosci inny sprzet na czas naprawy (oczywiscie nie z MSI) bo bym z glodu umarl (potrzebny mi on jest do pracy)

Biorac pod uwage ze sprzet juz 6 raz jedzie kurierem to wydaje mi sie ze wymiana touchpada na nowy byla by tansza a nie jezdzi sobie sprzecik w ta i spowrotem jak na wczasach. On byl juz wiecej razy we wroclawiu niz ja.

Jezeli wiec ktos zna kogokolwiek w serwisie msi we wroclawiu to bede dozgonnie wdzieczny za pomoc bo notebook jest naprawde super, lekki, ladny, wygdony do noszenia po budynku gdy jest otwarty itp
Jak dla mnie naprawde dobra maszyna, ale co z tego skoro serwis do kitu.

Pozdrawiam i prosze o pomoc.

Moze podeslecie jakis adres e-mail do kogos komu zalezy na pozytywnym wizerunku firmy i pomoze mi w tej sprawie.

Pozdrawiam


P.S.

Zapomnialem jeszcze o jednym
W wyniku tych "napraw" plytka touchpada od strony klawiszy jest juz powyginana i caly syf spokojnie bedzie mial gdzie wchodzin ( poprostu odstaje nawe na1.5 milimetra )
« Ostatnia zmiana: 20 Luty 2007, 14:43:34 wysłana przez Pikulahay »
Zapisane

Pikulahay

  • Szeregowiec
  • *
  • :
  • Wiadomości: 9
Odp: S420 - touchpad - prosze o pomoc - moje perypetie
« Odpowiedź #3 dnia: 27 Luty 2007, 11:12:16 »

Dzis po trzeciej "naprawie" odsylaja mi notebooka (ponoc touchpad juz dziala ok, ale dzwiek pracy lewego przycisku nadal jest przenoszony) a ponizej przytaczam e-maila jakiego otrzymalem z mojej "ukochanej" firmy:

"Witam,
 
W sprawie reklamacji XXX-XXXXXX, notebook XXXX-XXXXXXXXXXXXXXXX.
 
1. Przyciski touch-pada działają tak jak Pan sobie życzył.
Jednakowa siła nacisku na obydwa guziki.
Mam taka nadzieje (dotrze do mnie pewnie jutro)

2. Załączyłam Panu dokładne zdjęcie jak powłoka touch-pada wygląda,
zależy mi bowiem na tym aby sam Pan mógł to sprawdzić. Według mnie jest idealnie.
(zdjecie jest robione z gory a ja pisalem ze powloka odstaje z przodu, na tym zdjeciu brak mozliwosci ocenienia jakosci naprawy tej usterki)

3. Ponieważ lewy przycisk znajduje się w bliskim sąsiedztwie mikrofonu, jest
on słyszalny bardziej niż prawy. Nie można go wyeliminować i proszę mi wierzyć,
iż inne modele i marki mają tę samą cechę. W niektórych modelach 
sprawa umieszczenia mikrofonu została rozwiązana w ten sposób, iż
znajduje się on w poliżu panelu LCD. Niwelując w ten sposób odgłosy z
touch-pada, ale nie niwelując odgłosów z klawiatury, tzw. "klikanie" jest wówczas
słyszalne - i jest to przecież całkowicie normalne zjawisko.
(Powiem tylko tyle, kilkuletni zdewastowany juz Compaq Evo N620c nie ma takiego "gratisu" jak przenoszenie dzwieku z klawisza touchpada na mikrofon mimo ze jest umieszczony nie blisko jak w S420 a POMIEDZY klawiszami)

Zdaję sobie sprawę, iż wysłanie Panu przez nasz oddział słuchawek z
mikrofonem rozbawiło Pana, ale to jest jedyna możliwość, by odizolować
"niechciane dźwięki" z otoczenia.
Oj bardzo mnie to rozbawilo, dobrze ze to nie padla matryca bo bym dostal monitor

Notebook jest gotowy do wysyłki, czekam na odpowiedź."

W ramach rekompensaty po kilku e-mailach wytargowalem wymiane kosci pamieci 512MB na 1GB.
Jutro jak go odbiore to opisze co i jak.
Ale jedno jest pewne, nigdy wiecej nie kupie nic z firmy MSI i odradze to kazdej osobie ktora sie mnie o to spyta tak prywatnie jak i sluzbowo.
A wlasnie mamy wymieniac komputery w firmie (100 notebookow) dla przedstawicieli handlowych.
Ale bym sie wrobil gdybym im polecil MSI.
Teraz o jeden klopot z glowy, MSI wypadlo z listy (a wpierw sam ich tam wpisalem) wiec bede wybieral z firm:
- IBM
- DELL
- TOSHIBA

Wole przeplacic ale zawczasu pozbyc sie problemu z serwisem.
« Ostatnia zmiana: 27 Luty 2007, 13:47:06 wysłana przez Pikulahay »
Zapisane

Pikulahay

  • Szeregowiec
  • *
  • :
  • Wiadomości: 9
Odp: S420 - Moje perypetie - Przeczytaj przed zakupem
« Odpowiedź #4 dnia: 28 Luty 2007, 09:55:40 »

Dzis dostalem notebooka spowrotem po naprawie.

Wpierw skakalem z radosci bo touchpad wygladal do przyjecia, chlopaki sie postarali.

Odpalilem kompa - dziala, widac logo MSI (nie jest zle)
Przeszlo kontrole biosu - wykrylo wszystko (juz zaczynam sie czeszyc)
Pojawilo sie meni wyboru systemu - znaczy sie ze dysk jeszcze zipie
okno logowania - i...

Panowie z MSI naprawili touchpada ale okazalo sie ze (chyba juz po zlosci) wyslano go z niedzialajacymi klawiszami klawiatury, brak znakow:
0
-
p
[
;
/

To jest to co udalo mi sie ustali bez logowania do systemu bo usera mam zaczynajacego sie od "p" a password zawiera trzy znaki ktorych wstukac sie nieda.

MSI GORA, juz nie mam do nich sily.
Zapisane

witek_p

  • Generał
  • *****
  • :
  • Wiadomości: 986
Odp: S420 - Moje perypetie - Przeczytaj przed zakupem
« Odpowiedź #5 dnia: 28 Luty 2007, 17:01:32 »

Masz chlopie pecha  ;D
Sorki że się śmieję ale nie bardzo wiem co Ci napisać.

Wytrwałości w bojach.
Zapisane
C2D 8400@4,1GHz | Scythe Mugen | MSI P35 Neo2-FIR | GB GV-R777OC-1GD | 4GB Geil Black Dragon CL4 | VERTEX4 64GB | ST2000DM001 | B7200.7 120 | Samsung SH-S182M | Samsung 226BW | AeroCool PGS VS9 + CFT-560A-12C | Logitech DFP

Lzep

  • Generał
  • *****
  • :
  • Wiadomości: 3244
Odp: S420 - Moje perypetie - Przeczytaj przed zakupem
« Odpowiedź #6 dnia: 28 Luty 2007, 18:18:48 »

A ja nawet Cię nie opierniczę, że napisałeś 3 posty pod rząd - co jest oczywiście naruszeniem Regulaminu [ pkt. 7) ] -> "Komunikaty Moderatora".
Pozdr.  ;D
Zapisane
MSI KT4AV, Athlon XP 2400+@2700+(2.2GHz, 176x12.5, 1.675V), Spire FRII, 2x512MB PC3500 Kingston HyperX(2-2-2-6-1T), 40GB IDE +(80+200) GB SATA, GB-ATI R9550, TV Medion (Ph SAA7134 HL), Chieftec 360-302-DF, WIN2K PL/SP4
----------------------------
Your Time Is Gonna Come ...

Pikulahay

  • Szeregowiec
  • *
  • :
  • Wiadomości: 9
Odp: S420 - Moje perypetie - Przeczytaj przed zakupem
« Odpowiedź #7 dnia: 05 Marzec 2007, 14:32:11 »

Dzieki Panowie.

Czekam teraz na odpowiedz z MSI Polska (napisalem juz do wyzszej instancji moze "ona" cos pomoze) ale narazie cisza.
Jak i tu oleja sprawe to napisze do centrali jaka super jest obsluga w MSI Polska i czy oni moga cos pomoc.
Zapisane

Kyokushin

  • Szeregowiec
  • *
  • :
  • Wiadomości: 1
Odp: S420 - Moje perypetie - Przeczytaj przed zakupem
« Odpowiedź #8 dnia: 05 Marzec 2007, 17:13:04 »

Witam wszystkich na formu!

To co kolega "Pikulahay" tu wypisuje jest nie całkiem takie prwawdziwe, bo tak się składa, że pracuje w MSI coprawda nie naprawiam notebooków ale sprawa tego komputera jest znana wszystkim w serwisie.Co do usterki z mikrofonem to może skoro kolega ma tak wszechstronną wiedzę na temat komputerów mógł przed dokonaniem zakupu sprawdzić czy mikrofon  umieszczony blisko touchpada nie będzie miał wpływu na późniejsze użytkowanie, bo przyrównywanie Compaqa jest chyba bezsensowne to tak jakby porównywać że np Polonez 1.6 ma 70 KM a BMW 1.6 ma 105KM. Polonez prawie jak BMW (PRAWIE JAK ŻYWIEC)
Druga sprawa, klawisze: jak to możliwe  skoro części które wykazują usterki nie są naprawiane tylko wymieniane na nowe, nikt nie rozbiera klawiatury na kawałki i szuka usterki tylko poprostu są wymieniane , to się tyczy pozostałych części. Trzecia sprawa: komputer kopie prądem, przecież to nie jest kur... spawarka, a może kolega odebrał spawarke i go pokopało i jak zwykle wina MSI. Cały czas notebook MSI porównywany jest do Compaqa, pewnie kolega przeczytał w Chipie jakiś teścik i teraz już mu nie pasuje, no i jeszcze jak wiadomo po 3 krotnym serwisie można domagać się zwrotu pieniędzy no to jak tu nie skorzystać.
Bardzo problemowy koleś, cały  czas coś nie tak, pewnie jakby MSI wysłało nową sztuke to  też coś by się znalazło, poprostu negatywne nastawienie od samego początku, niech poprostu powie , że nie chce tego notebooka bo juz mu się znudził albo że chce Compaqa bo ma ładniejsze klawisze, a nie zganianie na serwis, bo coś podłubali i nic nie zrobili. Dziennie naprawia się kilkanaście notebooków z całej Europy i jeszcze żaden nie wrócił ponowne do serwisu, ale zawsze musi się znaleść jakiś mądrala co wie wszystko, i nikt nie potrafi naprawić jego notebooka, to może niech sobie kur... sam naprawia a MSI wyśle części i nie będzie miał do nikogo pretensji.


 
Zapisane

Pikulahay

  • Szeregowiec
  • *
  • :
  • Wiadomości: 9
Odp: S420 - Moje perypetie - Przeczytaj przed zakupem
« Odpowiedź #9 dnia: 05 Marzec 2007, 18:38:49 »

Co do pierwszego:
Do jakiego innego notebooka chcesz żebym porównał? Ale w sumie zgadzam się z tobą, Compaq mimo że starszy wypada lepiej i nie powinienem go obrażać.
Pokaz mi nowa sztukę innej firmy w której nie można używać wbudowanego mikrofonu przy korzystaniu z touchpada (jeżeli jest umieszczony w jego okolicy) lub klawiatury (jeżeli jest w jej okolicy) a tak wytłumaczył się wasz serwis "wada konstrukcyjna".
Treść otrzymanego listu przytaczam dokładnie słowo w słowo.
3. Ponieważ lewy przycisk znajduje się w bliskim sąsiedztwie mikrofonu, jest
on słyszalny bardziej niż prawy. Nie można go wyeliminować i proszę mi
wierzyć, iż inne modele i marki mają tę samą cechę. W niektórych modelach
sprawa umieszczenia mikrofonu została rozwiązana w ten sposób, iż znajduje
się on w poliżu panelu LCD. Niwelując w ten sposób odgłosy z touch-pada, ale
nie niwelując odgłosów z klawiatury, tzw. "klikanie" jest wówczas słyszalne
- i jest to przecież całkowicie normalne zjawisko.

Odgłos pracy klawisza może być słyszalny, zgadzam się ale nie aż tak żeby uniemożliwiać rozmowę.
Ośmieszacie się tylko tym że wysyłacie w ramach rekompensaty słuchawki z mikrofonem za 10,- zł
oraz takimi tekstami jak przytoczony bo wychodzi z nich że sprzedajecie coś niesprawnego.

Co do drugiego:
Człowieku, gdyby touchpad był od razu wymieniony na nowy tak jak piszesz to bym się nie czepiał (chyba że macie części od nowości uszkodzone i nie sprawdzacie co wkładacie).
Za trzecim razem dopiero został wymieniony na nowy a wcześniej było jak powyżej.
Zresztą osoba osoba zajmująca sie reklamacjami notebooków sama powiedziała ze był naprawiany więc jest tu jakaś niezgodność w informacjach z waszej firmy. Podczas rozmów zawsze prosiłem o wymianę touchpada na nowy i mówiono mi że zobaczą co się da zrobić.

Co do trzeciego:
Zgadzam się, to ku... nie spawarka wiec prądem nie powinno kopać przy np. otwieraniu napędu a tak jednak było w wyniku waszej naprawy. Jeżeli poraziła mnie spawarka to znaczy się ze to odesłano mi od was z firmy bo to wyjąłem z pudełka,

A jak skomentujesz to że:
- podczas waszych napraw uszkodzono klawiaturę którą była sprawna? (naprawiając touchpada uszkodzono klawiaturę, nie wydaje ci się że coś tu jest nie tak?)
- wgięto osłonę głośników? (jaka jest odległość od touchpada do prawego zawiasu)
- po naprawie oba klawisze były wgięte a jeden z nich działał od połowy? (z tego co piszesz wynika że dostajecie uszkodzone części)
- nie uznano gwarancji DOA?

I nie wal tu tekstami o testach w Chipie.
Okres kiedy byłem serwisantem sprzętu komputerowego mam już parę lat za sobą i siedzę w tym zawodzie już naprawdę długo.
Gdybym teraz pracował tak jak wasz zespół od naprawy notebooków to bym z głodu umarł a nie zajmował się obsługą firm.

Jak macie taki dupny serwis notebooków to wysyłajcie części z dopiskiem zrób sobie człowieku sam bo my nie mamy pojęcia jak się do tego zabrać i nie zawracajcie głowy.
Poza tym nie tylko ja sprawdzałem efekty waszych napraw bo myślałem że może naprawdę jestem upierdliwy, ale jak znajomy zobaczył efekt waszych ostatnich dwóch napraw to zadzwonił do hurtowni z której go dla mnie brał i też składał reklamacje bo się załamał (cała korespondencja została przesłana na życzenie BOK do nich) i stwierdził że już nigdy nic MSI nikomu nie sprzeda.

Nie jest to mój pierwszy notebook którego wysyłałem do naprawy a mam pod nadzorem ponad setkę sztuk różnych firm (nie licząc stacjonarek) i z żadnym serwisem nigdy nie miałem takich kłopotów jak z Wami.
A co do waszych możliwości naprawy to już szkoda mówić, przytoczę ci inną sprawę.
Notebooka mojemu znajomemu też żeście naprawiali, wystarczyło wgrać od nowa bios a wy po 3 tygodniach naprawiania i dwóch awanturach wymieniliście na nowy twierdząc że brak możliwości naprawy w zadowalającym czasie.

I nie gadaj że specjalnie coś ktoś wysyła do naprawy aby wytargować jakieś badziewie. Wale te wasze dodatkowe 512MB ramu które dostałem po trzeciej naprawie i słuchawki za max 10,- zl, stać mnie żeby dokupić sobie 1Gb (co zresztą zrobiłem od razu przy zakupie sprzętu).
Wywaliłem na ten chłam 2.800,- a miałem go u siebie w sumie od 13 stycznie może z dziesięć dni a resztę czasu leży u was w serwisie lub jest w drodze. Człowieku, ten notebook był więcej razy w waszym mieście niż ja.
Mam nadzieje że oddacie pieniądze, jak nie to i tak go od razu sprzedam i kupie coś porządnego bo już nie chce mieć z wami nic do czynienia.

Skoro macie taki super sprzęt to czemu hurtownia ACTION w Warszawie przestała sprzedawać Wasz sprzęt? Bo mieli dosyć kłopotów i użerania się z wami (może nie?).
Jak nie masz pojęcia o zdolnościach swoich kolegów to się nie wypowiadaj.
Pewnie, powinienem się może jeszcze cieszyć że go generalnie dostałem z powrotem a że nie jest w 100% sprawny, co tam.
Mikrofon zagłuszany klawiszem touchpada? kup sobie człowieku słuchawki z mikrofonem i się ciesz że masz MSI
Matryca siądzie? co za problem, kup sobie lcd i nie zawracaj głowy
Dysk, napęd, klawiatura, touchpad? też można problem rozwiązać w waszym stylu, da sie przecież podłączyć zewnętrznie po usb

Ale wiesz, stacjonarnego kompa już mam i to droższego niż ten notebook wiec po chusteczkę mi drugi? i to w dodatku o kiepskich parametrach. 

Ciebie nie oceniam bo sam piszesz że ty notebookami się nie zajmujesz a co prawda to prawda jak mi się płyta główna kiedyś skopała to sprawa została załatwiona idealnie (dlatego kopiłem teraz waszego notebooka, bo wtedy ładnie i szybko wszystko załatwiliście ale teraz się zawiodłem).

P.S.

Poza tym już zgłaszałem przy trzeciej reklamacji że nie chce już tego notebooka, że chce zwrot pieniędzy.
Weście go sobie i oddajcie kasę, problem się rozwiąże, ja nie będę wam już głowy zawracał.
Czy to takie trudne? Wy go i tak sprzedacie drugi raz (i nie mów że nie bo i tak nie uwierzę).
« Ostatnia zmiana: 05 Marzec 2007, 20:32:03 wysłana przez Pikulahay »
Zapisane

ciekawski

  • Szeregowiec
  • *
  • :
  • Wiadomości: 1
Odp: S420 - Moje perypetie - Przeczytaj przed zakupem
« Odpowiedź #10 dnia: 05 Marzec 2007, 22:13:00 »

Witam wszystkich forumowiczow, pechowego Pikulahaya oraz szanownego pracownika ERC - Kyokushina,

Tak sie jakos sklada, ze pracowalem bylem MSI-Polska od zarania powstania tej firmy (a nawet troche wczesniej...). Znam wiec troche sutuacje jaka panowala (i pewnie nadal panuje) w serwisie.
Co do NB marki MSI to moge powiedziec, ze sa to fajne maszynki, ktore swoja funkcjonalnoscia, wygladem, parametrami wcale nie musza ustepowac tym produkowanym na szeroka skale przez Compala, Quante, etc... (naturalnie sprzedawanych pozniej pod danymi markami). MSI produkuje swoje laptopiki we wlasnej fabryce.

Problemy pojawiaja sie w momencie usterki produktu. Juz Ram-Serwis mial problemy z terminowoscia napraw, a to z powodu braku czesci zamiennych albo z powodu takiego, ze czesci zamienne byly "refurbished" a zatem bywaly przypadki, ze "naprawiony" laptop pracowal sprawnie przez kilka dni a pozniej znowu cos w nim siadalo.... Poza tym serwisanci tak sie staraja jak maja placone - cudow nie ma...

Odnosnie omawianego przypadku:
1. Dlaczego reklamacja DOA nie zostala uznana?
2. Skoro za kazdym razem NB byl naprawiany to jednak "cos" musialo sie z nim psuc, prawda?
3. Po tylu nieudanych naprawach mimo wszystko wartobyloby chyba pomyslec o wymianie na nowy model (w ostatecznosci faktura korygujaca dla yamo albo incomu i zwrot kasy dla klienta). "Customer satisfaction" i imie marki pewnie by nie ucierpialo a moze nawet zaliczylo kilka plusow w oczach klienta. Jasne, wiadomo ze dla żółtych przede wszystkim liczy sie minimalizacja kosztow - "niech klient cieszy sie, ze w ogole cos dostanie" (A ze wybulil tyle kasy na bubla to jego problem...)
4. Super, ze idea paneuropejskiego serwisu NB wypalila, ale zdaje sie ze kazdy przypadek powinien byc traktowany indywidualnie (a nie jest to pierwsza sprawa tego typu...)

Sprawe naturalnie mozna przeciagac w czasie, tylko czy o to w tym wszystkim chodzi...?

Pozdrawiam,

P.S.
Pihulay - prosze spracyzuj "wyzsza instancja" :)
Zapisane

Pikulahay

  • Szeregowiec
  • *
  • :
  • Wiadomości: 9
Odp: S420 - Moje perypetie - Przeczytaj przed zakupem
« Odpowiedź #11 dnia: 06 Marzec 2007, 06:03:37 »

Witam

Zgadzam się z "ciekawski" w 100%.
Ja nie mówię że notebook jest kiepski, złomowaty itp mi chodzi o serwisowanie tego sprzętu.
Gdyby go za pierwszym razem naprawili lub wymienili na nowy to bym firmę MSI polecał każdemu ale teraz niestety tego nie zrobię żeby potem w podobnej sytuacji nikt nie mówił że go wpuściłem w maliny.

Ja nie chce cudów, ja chce mieć sprawnego notebooka bo potrzebny jest mi do pracy (teraz korzystam z udostępnionego przez firmę którą obsługuje).

Pihulay - prosze spracyzuj "wyzsza instancja" :)

Narazie napisałem do przełożonego osoby która zajmuje się reklamacjami notebooków bo osoba z którą kontaktowałem się do tej pory jakoś nie umie załatwić sprawy.
Jeżeli znasz kogoś w tej firmie bardziej kompetentnego to bede wdzięczny za kontakt.


P.S.
Drogi  Panie Radosławie,

 

W sprawie reklamacji XXX-XXXXXX, notebook S420-XXXXXXXXXXXXXXXX.

 

W związku z tym, iż nie zadowalała Pana nasza obsługa serwisowa. Jak również mając obawę o to, iż nowy NB nie spełnił by Pańskich oczekiwań podjęliśmy decyzję o zwrocie pieniędzy za towar.
No ja też ubolewam że tak mnie potraktowano.

W tym celu proszę zgłosić problem do swojego sprzedawcy, gdyż zwrot pieniędzy odbywa się przez naszego bezpośredniego nabywcy a nie do końcowego. Muszę też uprzedzić, iż proces zwrotu pieniędzy jest dość długi i trwa ok. 1,5 miesiąca.
Jakoś mnie to nie martwi. Praktycznie nie mam notebooka od 20 stycznia więc te pare dni nie zrobią mi różnicy.
 

Jeśli zadowala Pana takie załatwienie Pańskiej reklamacji proszę o odpowiedź pisemną.


Czyli jednak można było załatwić sprawę, szkoda tylko że zwotem pieniędzy a nie profesjonalną naprawą prostej usterki.
Ciekawe kiedy dostane pieniądze spowrotem, ale napewno dam znać o zakończeniu procesu.

Pozdrawiam i aby wam nic takiego się nie przytrafiło.
Narazie
« Ostatnia zmiana: 06 Marzec 2007, 07:16:22 wysłana przez Pikulahay »
Zapisane

applegomac

  • Szeregowiec
  • *
  • :
  • Wiadomości: 1
Odp: S420 - Moje perypetie - Przeczytaj przed zakupem
« Odpowiedź #12 dnia: 12 Marzec 2007, 09:17:48 »

Witam wszystkich, którzy „uczestniczą” w tym poście i próbują wyjaśnić, pomóc etc... witam też tych którzy bronią MSI. Czytam cały ten wątek i czuję się trochę odpowiedzialny za kłopoty kol. Pikulahay-a. Już tłumaczę o co chodzi. To ja conajmniej rok temu powinienem napisać podobnego w założeniach, ostrzegawczego emaila... „Przeczytaj przed zakupem”. Oto moja historia, w skrócie oczywiście, żeby nie zanudzać. Latem 2005 roku przez sieć KOMPUTRONIK kupiłem notebooka  MSI Model M510C. Sprzęt dla mnie doskonały w cenie, którą za niego dałem, z doskonałą kartą graficzną itd... itp. Krótko mówiąc kupiłem co chciałem. Ponieważ wykonuję prace głównie graficzne, potrzebny był mi komputer przenośny po to by pokazywać klientom projekty reklam, ulotek itp... Czyli tak na dobrą sprawę, używam go jako „pamięć masową” z możliwością edycji w programach graficznych :)... Radość moja trwała do marca 2006 roku, czyli ok. 7 miesięcy. Padł Touch Pad. Ok, to w końcu maszyna, ma prawo się zepsuć. Choć wydawało mi się, że przy tak nikłej eksploatacji tego komputera nie powinno mieć to miejsca. Ale ok, rzeczy martwe, złośliwymi być mogą. Oddałem do naprawy w RAM-SERWIS. Naprawiono, odebrałem i cieszyłem się z jego używania... niedługo :-( bo do sierpnia 2006 roku. Po raz kolejny przestał działać Touch Pad. Oddałem do naprawy w RAM-SERWIS. Naprawiono, odebrałem 3.08.2006 i... i za miesiąc we wrześniu 2006r. ponownie padł Touch Pad!!!, ale także matryca i napęd DVD. No załamka. Wszystko to bez czego komputer staje się bezużytecznym kilkukilogramowym złomem. Tym razem, to już mnie ruszyło. Zaniosłem do KOMPUTRONIK-a, z pisemną reklamacją, w której opisałem temat. Logicznym dla mnie było, że jeśli po raz trzeci z rzędu psuje się ten sam element (naprawa MB) i to w tak krótkim czasie, to jest to wada konstrukcyjna sprzętu lub któregoś jego elementu. Poprosiłem więc o wymianę na nowy wolny od wad lub zwrot pieniędzy. Nie liczyłem, że to się uda, ale wolałem mile się rozczarować. Oczywiście rozczarowałem się, ale niemile. Otrzymałem naprawiony sprzęt z pismem informującym, iż Spółka KOMPUTRONIK odmawia uznania podnoszonych roszczeń. Wiem skądinąd, że sprawy reklamacji „muszą być drogą przez mękę dla reklamującego”, więc przyjąłbym ten fakt z niejako spokojem, ale rozzłościło mnie uzasadnienie. Otóż dowiedziałem się, że „...naprawy nie wskazują na wady fabryczne, ale na wady powstające w wyniku normalnego użytkowania. Uzyskana ekspertyza z Autoryzowanego Serwisu Producenta (to chyba MSI?) nie potwierdza, że wystąpiła po raz trzeci ta sama usterka...”. Jeśli trzy razu z rzędu przestaje działać Touch Pad, to jest to ta sama usterka, czy nie? W karcie naprawy trzy razy to samo "naprawa MB". Czy to to samo? Może się nie znam? Już nic z tego nie rozumiem. I nie powinienem się w to zagłębiać. Kupiłem sprzęt, który ma działać, a nie muszę się szkolić z zakresu serwisu komputerów przenośnych. Gdybym chciał mieć kolejny stacjonarny komputer to bym go sobie kupił. Chciałem mieć przenośny, to mam, tyle, że muszę teraz targać z nim myszkę. Co za bzdura! Pan w sklepie Komputronik-a powiedział na potwierdzenie słów „eksperta”, że to normalne, że Touch Pad-y się psują, że się wycierają!!! Ręce mi opadły. Ponieważ przy pisaniu reklamacji „podpierałem” się paragrafami Kodeksu Cywilnego o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, dowiedziałem się również, że nie działają one w przypadku gdy sprzęt kupiony jest przez prowadzącego działalność gospodarczą. Czyli ktoś kto prowadzi działalność jest „stracony” w dochodzeniu swych praw? Czy w związku z tym ma je w ogóle? Kończąc wylewanie moich żali, po pierwsze przepraszam, że nie zrobiłem tego wcześniej, być może kilku jeszcze z potencjalnych użytkowników sprzętu MSI odwiódłbym od zakupu. A po drugie dodam, że pisząc te słowa właśnie pakuję mojego  notebooka i z kolejnym pismem reklamacyjnym zanoszę do KOMPUTRONIK-a. Zgadnijcie co się zepsuło?... Touch Pad! I zapewne po raz kolejny zostanie naprawiony i dowiem się, że to normalka, że tak się dzieje, że komputery przenośne tak mają, i że ... muszę udowodnić, że nie jestem wielbłądem... Problem w tym, że zdaje się iż jak skończy się gwarancja, to Touch Pad psuł się będzie dalej, a ja będę musiał płacić za jego naprawę. Jeśli tak to ma wyglądać, to spróbuję go szybko sprzedać i zapomnieć o MSI. Choć powiem szczerze, że na sam sprzęt nie mogę narzekać. Naprawdę jestem z niego zadowolony. Problem w tym, że jeśli działa to ok, ale jak się zepsuje to serwis działa na zasadzie „a może klient się znudzi i odpuści”.
Może trochę przydługi, ale to i tak w wielkim skrócie opis moich potyczek z MSI i ich Autoryzowanymi Serwisami.

Pozdrawiam,
Dariusz Śpiewak
Zapisane

elkanguro

  • Szeregowiec
  • *
  • :
  • Wiadomości: 3
Odp: S420 - Moje perypetie - Przeczytaj przed zakupem
« Odpowiedź #13 dnia: 27 Lipiec 2008, 14:25:34 »

Witam wszystkich,

czytam ten temat i jestem przerażony. Ja kupiłem mojego S420 w styczniu 2007. Do dziś jeszcze nie zdecydowałem się go oddać do serwisu pomimo, że od nowości ma problemu z klawiszami (zacinają się, nie wyświetlają znaków po naciśnięciu). Uznałem, że teraz jest dobry moment bo mam do dyspozycji inny komputer więc mogę tego odesłać do naprawy. Ale po tym co tu przeczytałem to mam już wątpliwości. Do tych klawiszy się przyzwyczaiłem po 1,5 roku używania więc może lepiej nie ryzykować, że dostanę sprzęt w gorszym stanie niż jest? Czy ktoś ma pochlebne opinie na temat tego serwisu?

Pozdrawiam,

K.G.
Zapisane
MSI S420 z Core Duo T2050 powered by Ubuntu 8.04.1

Pikulahay

  • Szeregowiec
  • *
  • :
  • Wiadomości: 9
Odp: S420 - Moje perypetie - Przeczytaj przed zakupem
« Odpowiedź #14 dnia: 27 Lipiec 2008, 16:14:58 »

Ja w końcu po interwencji (kolejnej) mojej, sprzedawcy i jednej Pani z hurtowni dostałem zwrot pieniędzy.

Wszystko zależy czy kupiłeś na firmę czy osobę prywatną.
Jak na osobę prywatną to przy 3 naprawie możesz żądać wymiany na nowy.

Ja od tamtej pory wolę trzymać się z dala od tej firmy (nawet elementy stacjonarki wole na wszelki wypadek kupować innych firm).

Jeżeli oddasz do naprawy to napisz jak ci poszło i życzę oby było lepiej niż w moim przypadku.

Powodzenia
Zapisane