Warunki gwarancji

witek_p

New member
Joined
Apr 23, 2003
Messages
986
Temat trochę ogólny, ale pytanie do expertów związane z tym linkiem:
http://www.msi-polska.pl/index.php?func=html&name=warranty_policy
Konkretnie chodzi o zdjęcie zatytułowane "Widoczne ślady spalenia układów"

JA nie rozumiem dlaczego takie uszkodzenia są odrzucane z reklamacji, przecież takie uszkodzenie mogło powstać wskutek wady konkretnego egzemplarza. Zimny lut mógł spowodować większy spadek napięcia, wydzielanie wyższej temperatury, a co za tym idzie uszkodzić tak płytę. Tzn może ten obrazek jest przejaskrawiony, ale załużmy że mamy uszkodzenie termiczne gdzie na środku układu widać lekko wypaloną dziurę, nie na wylot tylko lekkie nadtopienie. Z tego co wiem serwisy wtedy też nei uznają reklamacji. Jak to się ma do reszty sprzętu elektronicznego, kiedyś trochę naprawiałem tv/ wzmacniaczy i tam nie bło zmiłuj się, otwierałeś budę i wymieniałeś części nawet jak ich nei było (prawie wyparowały), a większość producentów sprzętu PC ma w swoich gwarancjach takie zastrzeżenia, czy to jest zgodne z prawem ?
 

Lzep

New member
Joined
Aug 27, 2003
Messages
3,244
Nie jestem być może takim expertem jakiego oczekujesz  ;D, chociaż mam sporo lat praktyki jako elektronik (w przemyśle, biurze projektowym, serwisie obrabiarek numerycznych, administracji systemów komp.), no i od 22 lat naprawiłem setki kompów, monitorów, drukarek, zasilaczy, switchy, UPS-ów i innego złomu komputerowego. Dla mnie to co obejrzałem i przeczytałem w linku, to jest ciężka patologia lub paranoja, jak kto woli  :mad:.
Masz zupełną rację, że wadliwe elementy często ulegają spaleniu, przypalając przy tym płytkę, a czasem nawet wyparowując !
Miałem takich przypadków wiele - płyty gł., karty gr., dyski, monitory - w 95% reklamacja była uwzględniana. Przecież takie rzeczy dzieją się również przy prawidłowej eksploatacji urządzeń !
Nie rozumiem takiej polityki MSI, zwłaszcza że nie są tak znowu na topie, jeśli chodzi o poziom techniczny i renomę  ;)
Pozdr.  :)
 

witek_p

New member
Joined
Apr 23, 2003
Messages
986
Mnie właśnie chodzi o kogoś z branży (naprawa wszelkiego rodzaju elektroniki), bo dla mnie jest to też niezrozumiałe, spotkałem się z dwoma reklamacjami które zostały odrzucone przez to przez producenta (jedna karta graficzna MSI gdzie w końcu coś się udało załatwić ale tylko dzięki Twoim i moim kontaktom, myślę że wpływ miała też nasza obecność na forum) a teraz mam drugą na grafikę EVGA gdzie uszkodzenie jest małe (coś jak wypalony otworek w końcówce mocy radia samochodowego - na pewno nie raz widziałeś) i warunkowo serwis polski (dystrybutora EVGA na PL) odesłał kartę do TW żeby stwierdzili czy to wina konstrukcyjna czy użytkownika. Chodzi o jakiś tranzystor/ stabilizator zaraz za gniazdem zasilania PCI-Ex, więc jak dla mnie to element "mocy" i takie uszkodzenie w nim zawsze może powstać podczas normalnej pracy, np z powodu zimnego lutu. elektronikę z takimi uszkodzeniami ZAWSZE się naprawiało, nieważne czy to było gwarancyjne czy też nie. Zresztą serwis musiałby udowodnić klientowi że on to uszkodził, a nie jest w stanie nawet tego wykazać, bo klient twierdzi że "karta działała w komputerze przez 10 dni i komputer nagle się nie włączył". Poważnie się zastanawiam (jak nie uznają reklamacji) nad oddaniem sprawy na drogę sądową, karta nie ma dużej wartości, bo coś pewnie ok 500-600 zł, ale raczej o zasadę mi chodzi a nie o to czy będzie naprawiona.

Najlepsze że na globalu MSI nie ma żadnych takich zdjęć jak na stronie PL:
http://global.msi.com.tw/index.php?func=html&name=warranty_policy
Czyżby to tylko nasz "biedny" rynek był tak traktowany, gdzie klienta ma się głęboko w ........
 

Lzep

New member
Joined
Aug 27, 2003
Messages
3,244
Jakoś ostatnio nie miałem problemów z wyrobami MSI (mam tego w firmie sporo, ale to starocie !) - reklamacje które robiłem to były inne firmy i ogólnie bez problemów (nawet jak kolega źle podpiął aparat do USB i spalił chipset  ;D).
Czyżby to tylko nasz "biedny" rynek był tak traktowany, gdzie klienta ma się głęboko w ........
To jest możliwe, w USA czy innych "poważnych" krajach nie mogą sobie na to pozwolić - organizacje konsumenckie puściły by ich z torbami, są tam mocne - mają prawników, instytuty badawcze itd !
Pozdr.  :)
 

witek_p

New member
Joined
Apr 23, 2003
Messages
986
Ja od dzisiaj też mam lekką nauczkę, już nigdy nie kupię sprzętu żadnego producenta który będzie miał takie obwarowania, mówię tu o najdroższych podzespołach oczywiście (płyta/ grafa), myślę ze od dzisiaj przed wyborem każdego złoma klikam na warunki serwisu najpierw i sprawdzam czy jakichś udziwnień nie mają, bo jak dla mnie (może nie profesjonalnego elektronika bo nie pracuję już 9 lat w branży) to jest paranoja tak jak to nazwałeś.
 

Lzep

New member
Joined
Aug 27, 2003
Messages
3,244
Jak mówimy o nauczkach, to ja też może podzielę się swoimi z ostatnich czasów - choć to może nie na temat, ale kto wie ? - może dać do myślenia. Otóż po awarii zasilania w firmie padł switch 3Com 48p/100 Mb, 3 letni - kupiony za 3500 zł. W ramach szybkiej reanimacji sieci kupiłem na Allegro switcha 64-portowego/100Mb za 150 zł z dostawą kurierem na 2-gi dzień ! I chodzi super 2-gi miesiąc - jak padnie, to go wyrzucę bez żalu - na wszelki wypadek kupiłem jeszcze podobny zapasowy  ;D
Wnioski - nie warto kupować nic drogiego, żadnych nowości - lepiej być rok/dwa do tyłu - ale nie żałować, że się wywaliło kupę kasy w błoto  :mad:, bo gwarancja nie daje żadnej gwarancji !
Pozdr.  :)
 

_dl_

New member
Joined
May 15, 2007
Messages
1,534
witek_p said:
[...] Zresztą serwis musiałby udowodnić klientowi że on to uszkodził, a nie jest w stanie nawet tego wykazać, bo klient twierdzi że "karta działała w komputerze przez 10 dni i komputer nagle się nie włączył".
[..]

Chyba nie do końca. To w obowiązku nabywcy jest udowodnić że wada była wadą ukrytą w nabytym sprzęcie, a nie np uszkodzeniem powstałym z niewłaściwego użytkowania. A dokładniej zależy to od czasu w jakim towar został nabyty (i zależy od tego na jakie przepisy się powołujemy).

Jeśli chodzi o "niezgodność towaru z umową":
"Reklamację towaru niezgodnego z umową można złożyć w ciągu 2 lat od jego nabycia (jeśli przedmiotem sprzedaży jest rzecz używana, strony mogą powyższy termin skrócić, jednak nie poniżej jednego roku). W razie wymiany towaru termin ten biegnie na nowo. Warto wiedzieć, że przed upływem 6 miesięcy to sprzedawca musi udowodnić konsumentowi, że sprzedał mu towar zgodny z umową. Po tym terminie ciężar dowodu spoczywa na konsumencie."

> http://www.uokik.gov.pl/pl/ochrona_konsumentow/faq/#pytanie4

Inaczej jest z gwarancją. To umowa między kupującym a sprzedającym określającym warunki w jakich może towar być przyjęty. Tu warunki są określane w ramach tego dokumentu. Trzeba jednak pamiętać że nie może ona ograniczać praw konsumenckich - jeśli to robi można zawsze z niej zrezygnować - można nawet jeśli tego nie robi - zawsze możemy się powołać na "niezgodność towaru z umową". Tyle że wtedy jest to problem sprzedawcy a nie producenta. Przeważnie gwarancja rozszerza nasze prawa - zwiększając czas reklamacji do 5 lat czy realizując to w trybie door to door.
 

witek_p

New member
Joined
Apr 23, 2003
Messages
986
_dl_ said:
................
Jeśli chodzi o "niezgodność towaru z umową":
.........
O niezgodności to ja doskonale wiem, ale tego nie wykorzystasz jeżeli kupujesz "towar" na firmę, pozostaje Ci gwarancja albo przepisy K.C. - czyli jeżeli gwarancja nie zostanie uznana pozostaje tylko sąd, federacja nie pomaga firmom.
 
Top