MSI GL75

Chris

New member
Joined
Jan 24, 2022
Messages
1
Posiadam laptopa z serii GL75. Po kilku miesiącach wyskoczył mi pierwszy martwy pixel, ale niemal w narożniku i praktycznie niewidoczny, więc w sumie nic z tym nie robiłem. Teraz jednak, po ponad roku od zakupu, mam kolejny pixel - dla odmiany lekko szary (?!) centralnie w środkowej części ekranu.

Od ilu martwych pixeli mogę reklamować produkt i żądać wymiany matrycy? Czy to normalne w laptopach MSI, że tak szybko psują się matryce?
 

seba84_2005

New member
Joined
Feb 17, 2011
Messages
29
Msi nie jest producentem matrycy. Ta sama matryca może być zastosowana w laptopach innej marki i tam mogą być te same problemy.

Monitorów nie obejmuje gwarancja 0 martwych pikseli na defekty matrycy LCD.
Zasady dotyczące uszkodzonych/martwych pikseli: Jasny piksel > 3 subpiksele, Przerwa pomiędzy jasnymi pikselami = 15 mm

Czarny piksel > 5 subpikseli

Definicje dotyczące martwych pikseli:

Jasny piksel: podczas wyświetlania na ekranie CZARNEGO tła piksele są jasne i nie zmienia się ich rozmiar

Czarny piksel: podczas wyświetlania na ekranie całkowicie czerwonego, zielonego lub niebieskiego tła piksele są czarne i nie zmienia się ich rozmiar.

Zasady dotyczące ciał obcych: pył > 0,5 mm, Bez podziału na klasy, liczba martwych pikseli > 5

Ale sprawdź dokładnie warunki gwarancji dołączonej do swojego laptopa.
 

MSI FAE

Moderator
Joined
Jun 7, 2005
Messages
7,348
Hej,
Z tego co ja pamiętam, to wygląda mniej więcej tak:
1. Na obszarze całego panelu znajduje się 6 lub więcej wadliwych pikseli
2. Panel LCD posiada 3 wadliwe piksele w okręgu o średnicy 15mm
Skontaktuj się z serwisem, jeśli chcesz potwierdzenia - serwis@msi.com, najlepiej z wyraźnymi fotkami i numerem seryjnym S/N laptopa.
Nie, nie jest to "normalne", iż w sprzętach MSI psują się matryce. Miałem do czynienia z setkami laptopów MSI i osobiście - poza sprzętami po prostu uderzonymi przez użytkownika - nie spotkałem się z tego typu problemem, czego nie mogę powiedzieć o sprzętach konkurencji. Nie twierdzę oczywiście, że nigdy problemu z matrycą być nie może i nie było - jednakże nazywanie tego "normą" jest jednak nieco przesadzone.

Pozdrawiam,
 
Top